Rozwój osobisty

Fałszywa akceptacja

Akceptacja, która niszczy

Nieustannie doświadczam tego, że kobiety wciąż robią coś dla kogoś innego.

Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie robiły tego pomimo swojego własnego zmęczenia, a często nawet dużej niechęci. Kobiety, które zaspokajają potrzeby i oczekiwania innych ludzi nie mówią na głos tego, co chciałyby powiedzieć, nie wyrażają własnego zdania, nie są w stanie powiedzieć co czują, ale przede wszystkim nie są w stanie robić tego, na czym im zależy, nie dają siebie sobie. 

Całe swoje życie podporządkowują innym ludziom… zapominając o sobie… a wszystko po to, by zyskać akceptację innych. 

To akceptacja, która niszczy, nic na niej nie zbudujesz: przyjaźni, małżeństwa, partnerstwa.


Zauważ mnie

Pragniemy akceptacji ze strony innych ludzi. Jesteśmy w stanie zrobić naprawdę dużo, by ją uzyskać, by poczuć przez chwilę, że jesteśmy zauważeni.

To nagroda za Twoje starania, prawda? Usłyszeć: „jesteś fajna”, „jesteś w porządku”, a już wisienką na torcie jest usłyszenie „jesteś super”! Najlepszą nagrodą jest to, że czujesz się doceniona, czujesz się ważna, czujesz się potrzebna. Dla tej nagrody jesteś w stanie zrobić naprawdę dużo: udawać, że coś lubisz, nie wyrażać swojego zdania, tylko zgadzać się ze zdaniem innych, być na każde zawołanie innych.

Stajesz się pogotowiem ratunkowym, strażą pożarną i policją w jednym! Pozwalasz, by inni Cię wykorzystywali tylko po to, by poczuć się lepiej. Chcesz być zauważona, chcesz być doceniona, chcesz być dostrzeżona. Dostosowujesz się do oczekiwań środowiska, oczekiwań osób z Twojego otoczenia, po to, by poczuć się lepiej! To chwilowe lepsze samopoczucie wynagradza Ci całe to poświęcenie, często nadmierny wysiłek i brak czasu dla Twoich prawdziwych potrzeb.

Oddajesz cząstkę siebie

Za każdym razem kiedy wchodzisz w rolę „zadowalacza” wszystkich dookoła Ciebie, to oddajesz im cząstkę siebie.

Ta cała nagroda, to całe uznanie, które otrzymujesz – niszczy Cię!

Jest destrukcyjna, powoduje, że za chwilę lepszego samopoczucia płacisz bardzo wysoką cenę: tracisz siebie! Za każdym razem, kiedy robisz coś wbrew sobie – tracisz siebie! Dostosowując się do wymagań innych – zatracasz siebie.

Za każdym razem, gdy spełniasz oczekiwania innych, to tak, jakbyś oddawała kawałek siebie komuś, a wszystko to po to, by przez chwilę poczuć się ważną, akceptowaną, potrzebną… by poczuć się lepiej!

Potrzeba akceptacji innych


Przestań to sobie robić

Za każdym razem, kiedy starasz się o nagrodę – zabijasz siebe!

Za każdym razem, kiedy robisz coś wbrew sobie, by zadowolić kogoś innego – zabijasz siebie!

Za każdym razem kiedy udajesz, kiedy nie jesteś szczera, kiedy nie potrafisz powiedzieć DOŚĆ – zabijasz siebie!

Zabijasz swoją indywidualność, czyli coś, co stanowi o tym, że jesteś wyjątkowa…, bo przecież jesteś wyjątkowa! Jesteś niepowtarzalna, jedyna taka na tym świecie!

Zabijasz swoją możliwość samostanowienia o sobie, decydowania o tym kim jesteś i czego chcesz od życia. Przede wszystkim jednak zabijasz swoje marzenia, bo nigdy nie odważysz się po nie sięgnąć z obawy przed innymi ludźmi, ich oceną, dezaprobatą, niechęcią. Nie spróbujesz zawalczyć o siebie i swoje prawdziwe potrzeby, bo wciąż będziesz potrzebowała uznania, które nakarmi Cię tylko na chwilę i przez jedną krótką chwilę pozwoli na to, że Twoje poczucie własnej wartości poszybuje w górę. 

Niestety, to poczucie własnej wartości jest zewnętrzne. Zależy od tego, co ktoś o Tobie myśli i co ktoś o Tobie mówi. Uzależniasz tak naprawdę swoją wartość od tego, jak określana jest przez innych ludzi. Potrzebujesz nieustannie wiedzieć, że jesteś lubiana, akceptowana. Wiąże się to mocno z tym, że nieustannie zabiegasz o względy innych, bo to daje Ci to, czego tak bardzo pożądasz.

Zbuduj fundamenty

Twoje poczucie własnej wartości nigdy nie powinno być zależne od tego, co inni ludzie o Tobie myślą, co mówią. Powinno wychodzić z Twojego wnętrza.

To, co inni myślą i mówią nie powinno mieć żadnego znaczenia. Znaczenie ma to, kim jesteś -w środku. Znaczenie ma to, co jest dla Ciebie ważne. Znaczenie mają Twoje prawdziwe potrzeby, marzenia, cele. Jeśli dzisiaj ich nie znasz, to być może to jest ten właściwy czas, by w końcu je poznać? By poznać siebie?

Tylko prawdziwa Ty – bez kłamstw, bez zadowalania wszystkich dookoła siebie – będziesz mogła zbudować swoje prawdziwe poczucie wartości, w oparciu o silne i stabilne fundamenty. 

W budownictwie fundamenty są po to, by utrzymały stabilnie ściany i dach. Twoje fundamenty mają utrzymać Twoje poczucie wartości na stałym, wysokim poziomie, bez względu na to, co aktualnie dzieje się w twoim życiu. 

Nawet jeśli doświadczysz odrzucenia, jeśli poczujesz, że ktoś Cię nie lubi. Zbuduj fundamenty, a już nigdy nie będziesz musiała zadowalać innych po to, by poczuć się akceptowaną, lubianą, ważną.


Już za kilka dni rusza najnowsze wyzwanie, które będzie odbywało się na moim fanpejdżu na Facebooku! Sprawdź szczegóły TUTAJ i już dzisiaj zarezerwuj swoje miejsce!

Read More
szczęście jak bańka mydlana?
coaching, psychologia, Rozwój osobisty, Szczęście

Naucz się doceniać to co masz, a odnajdziesz szczęście!

Szczęście na wyciągnięcie ręki

Nasza rzeczywistość jest taka, jaką ją widzimy. To nasza prawda, nasz absolut. Czy jednak jest to prawda jedyna i ostateczna? Czy może prawdę można zmienić?

Szczęście nie jest rzeczą stałą. To coś, co czujemy. Przychodzi i odchodzi. Można by rzec, że szczęście to stan, w którym mamy na nosie różowe okulary, wszystko jest takie piękne, kolorowe, wszyscy się uśmiechają.

Czy tak jednak jest w rzeczywistości? A może szczęście to ten stan w którym pozwalasz sobie na smutek kiedy tego potrzebujesz i łzy w momencie, w którym chcą popłynąć?

szczęście jak bańka mydlana?

Czym szczęście nie jest

Szczęście nie zależy od warunków, które sobie stawiasz. Robisz to? Jak często mówisz do siebie: „będę szczęśliwy jak kupię auto”, „będę szczęśliwa jak wyjdę za mąż”, „będę szczęśliwy jak wybuduję dom, posadzę drzewo, spłodzę syna…” Można by wymieniać, ale po co. 

Przecież sam najlepiej znasz swoje wymówki, wiesz, na co czekasz, by móc w końcu, po wielu latach powiedzieć, że jesteś szczęśliwy, jesteś szczęśliwa! Bardzo chciałabym w tym miejscu napisać, że super, brawo, czekaj! Wszystko będzie ok!  Jednak wiem, że nie będzie. 

Nie ma takiej możliwości, by coś, jakaś rzecz, przedmiot, czy osoba sprawiły, że będziesz szczęśliwy. Może przez chwilkę poczujesz tą namiastkę szczęścia, zachłyśniesz się tym nowym czymś lub kimś, ale po chwili znowu to wróci… Wiesz o czym piszę, prawda? To to poczucie pustki w życiu. To uczucie pękającej bańki mydlanej! Przez chwilę było dobrze, miałaś nawet wrażenie, że to w końcu jest to! W końcu trafiłaś na coś, co Cię uszczęśliwia, to powoduje to uczucie drżenia serca, oczekiwania. 

Tak długo, jak będziesz stawiał warunki, jak będziesz uzależniała swoje szczęście od kogoś lub czegoś, to pękające bańki mydlane będą Ci towarzyszyć nieustannie! I nie idzie się do tego przyzwyczaić. pragnienie szczęścia jest wpisane w nasze serca i tego jednego głosu nie stłumisz nigdy i niczym. Nawet najdroższą zabawką tego świata.

To gdzie to szczęście znaleźć?

Tu gdzie jesteś. Właśnie w tym miejscu, w tym momencie odnajdziesz swoje szczęście. Zatrzymaj się i zauważ wszystko to, co jest dookoła Ciebie. Przyjrzyj się temu.

Popatrz na człowieka, którego mijasz codziennie w drodze do pracy. Zatrzymaj się i spójrz na psa, który szczeka na Ciebie zza płotu. A może merda ogonem? Usiądź wieczorem na kanapie, ale nie włączaj telewizora. Wycisz telefon, wyłącz powiadomienia z fb i zwyczajnie wsłuchaj się w ciszę. Pobądź w niej! Delektuj się nią. Chociaż kilka minut. 

Zajrzyj do swojej głowy, pewnie nie zawsze masz ku temu okazję. Jakie krążą w niej myśli, jakie emocje wywołują. Pobądź w tym bez oceniania, a tylko z akceptacją. Masz prawo czuć to co czujesz! I masz prawo z tym pobyć po to, by następnie odpuścić. 

Odpuszczenie wszystkich żali, wybaczenie krzywd nie oznacza, że teraz nie masz już tego pamiętać. Chodzi raczej o to, by wspomnienie nie raniło. Naucz się wdzięczności. To niesamowite uczucie, które ma moc większą od wszystkiego. Wdzięczność to właśnie docenienie, zauważenie wszystkich drobiazgów, które składają się na Twoje życie. To coś, co obudzi w Tobie radość i chęć do dalszej wędrówki przez życie, bez czekania na efekt wow! 

Przestań szukać, bo wszystko masz na wyciągnięcie ręki… zwłaszcza szczęście!

A jeśli jeszcze nie wiesz co chcesz robić w przyszłym roku, to zapraszam Cię na moje warsztaty rozwojowe  „7 ZASAD SPEŁNIANIA MARZEŃ+MAPA MARZEŃ” które odbędą się już 5 stycznia w Poznaniu! Nie zwlekaj, podejmij decyzję o zmianie właśnie teraz!

Wobec wszystkiego, co Ci się przydarza, możesz albo sobie współczuć, albo traktować to, co się stało, jako prezent. Wszystko jest albo okazją do rozwoju, albo przeszkodą, która zatrzyma Twój rozwój. Wybór należy do Ciebie”.

                                                                     Wayne W. Dyer.

Read More
psychologia, Rozwój osobisty, Szczęście

Pasja w życiu dobra sprawa

Fajnie mieć pasję w życiu

Fajnie mieć w swoim życiu jakąś pasję, a nawet kilka, niestety nie wszyscy potrafią ją odnaleźć. Pasja jest czymś, co dopełnia nasze życie, dzięki niej staje się ono barwniejsze. Pasja pozwala nam świetnie zagospodarować wolny czas i czuć nie lada satysfakcję, podczas jej realizacji.

Dla jednych pasją będzie czytanie książek, dla drugich kolekcjonowanie płyt i ich słuchanie, dla jeszcze innych podróżowanie i fotografia. Tak naprawdę wszystko może stać się naszą pasją, tutaj nie masz ograniczeń.

pasja w życiu

A co jeśli tej pasji nie ma?

Nasze życie bez pasji jest wypełnione pewnego rodzaju pustką, to pasja pozwala rozwijać naszą osobowość.

Niestety w codziennym życiu człowiek musi wykonywać szereg zadań, które przeważnie nie są tym, co chciało by się robić. W pewnym momencie ma się zwyczajnie poczucie „pustki”.  Najgorzej jest jednak wtedy, gdy nie mamy zielonego pojęcia co może być naszą pasją i jak ją odnaleźć.

Sama przez długi czas nie miałam żadnej pasji. Centrum mojego życia stanowił wtedy autyzm mojego syna. Byłam tak mocno pogrążona w niemej rozpaczy i próbach wyrwania go z tego stanu, że nic innego się nie liczyło. To jak wyglądam, czy mam makijaż, czy jestem dobrze ubrana… wszystko to nie miało znaczenia. Był tylko on… autyzm! Aż do czasu, kiedy zrozumiałam, że liczy się coś więcej, że dziecko, które nieustannie biega, skacze i krzyczy to nie choroba, tylko mój syn. Syn, któremu należy się akceptacja i miłość od rodziców bez względu na to, jaki jest – zdrowy, czy chory, pełnosprawny, czy niepełnosprawny, normalny, czy… 

Wraz z akceptacją pojawiła się przestrzeń dla mnie, a w tej przestrzeni czas na powolne szukanie i odkrywanie samej siebie. Piękna podróż, momentami mimo wszystko trudna spowodowała, że dzisiaj jestem gdzie jestem i robię co robię. I dzielę się z Tobą wszystkim, co najskrytsze w moim sercu, bo pragnę, byś Ty również dała sobie szansę na poznanie siebie, swoich pasji, marzeń i zrobiła ten krok w przyszłość, która nie będzie już tylko cierpieniem, tylko zwyczajnością i tylko szarością, ale będzie czasem, w którym zaczniesz poznawać kolory swojej duszy.

Pasja to szczęście

Człowiek, który ma swoje pasję wciąż się rozwija, dąży do perfekcji w tym, co kocha robić… Pokonuje własne słabości i nieustanie dąży do osiągnięcia swoich celów. Pasja w życiu daje poczucie spełnienia… spełnienie i satysfakcja daje poczucie szczęścia… Czy każdy ma pasję? Nie, nie każdy – ale, każdy może ją mieć. Musisz ją w sobie odkryć! Co możemy zrobić, aby ją w sobie odnaleźć? Oto kilka kroków które pomogą Ci w jej odkryciu.

Zacznij poznawać siebie  – Dowiedz się kim tak naprawdę jesteś ? Co sprawia Ci przyjemność? Co chciałaś robić gdy byłaś dzieckiem ? Czym byś się zajmowała, gdybyś nie musiała pracować?
Może pora spróbować otworzyć się na świat ? – Porozmawiaj ze znajomymi, zapytaj jakie oni mają pasję, może dzięki koleżance odkryjesz coś nowego, może dzięki temu będziecie mogli razem rozwijać swoje pasje?
Postaraj się myśleć inaczej – Nie patrz na innych, tym którym się nie chce, albo tym co będę Cię zniechęcać, skup się na sobie i rób to, na co TY masz ochotę –i sprawia, że jesteś spełniona
Co możesz zrobić dzięki pasji?  –Często, gdy człowiek odkryje swoją pasję, okazuje się, że jest to, to co chce robić zawodowo. Dzięki pasji możesz się realizować… Pamiętaj o tym!

Nie bój się! –  Jeśli już wiesz co może być Twoją pasją, zacznij się w niej realizować, teraz wszystko zależy od Ciebie.

Mocno zachęcam do tego, aby żyć z pasją. Dzięki pasji wiele osób osiągnęło sukces zawodowy i mentalny. Dlatego już dziś powinnaś przełamać wszelkie bariery i ruszyć w znanym tylko dla Ciebie kierunku. Pamiętaj, wszytko zależy od Ciebie!

A jeśli nie wiesz jak to zrobić i wciąż stoisz w miejscu, to już za kilka dni (19-25.11.2018 r.)  rozpoczyna się darmowe wyzwanie, na które serdecznie Cię zapraszam! Zapisy TUTAJ!
Read More
Proaktywność
Rozwój osobisty, Szkolenie, Wartości, Wyzwanie

Proaktywność – rozwój osobisty nie dla wszystkich?

Proaktywność sposobem na rozwój?

Rozwój osobisty, w jaki sposób by go nie zdefiniować, wymaga od osoby rozwijającej się minimum wysiłku. Zbyt często obserwuję sytuacje, w których rozmawia się o rozwoju jako o czymś „na topie”, ale nie wiąże się to z żadnym działaniem  ze strony osób rozwijających się. Kluczowym elementem rozwoju jest niewątpliwie proaktywność. 

Czym jest ta cała proaktywność: modnym słowem dla grona osób ze świata rozwoju osobistego, czy sposobem na zmianę swojego życia, swoich nawyków?

Proaktywność

Kim jestem?

Wszystko zależy od tego co o sobie myślisz. Bardzo często to co myślimy o sobie, o tym, kim jesteśmy, ile jesteśmy warci, co możemy osiągnąć  – absolutnie nie jest odzwierciedleniem naszej rzeczywistości. To co myślimy, staje się później naszymi słowami. 

Mówimy: jestem aktywna fizycznie! Ok. Tylko jak często. Dla naszego słuchacza może to oznaczać, że codziennie. Czy jednak tak jest? Może wychodzisz na spacer raz w miesiącu, a sprzęty i płyty do ćwiczeń leżą nieużywane? Zastanów się, czy czasem nie oszukujesz samej siebie… To ważne, bo w rozwoju osobistym podstawa to szczerość względem samej siebie i umiejętność spojrzenia na siebie z boku. 

Może być też tak, że chodzisz na spotkania rozwojowe, zapisujesz się na szkolenia i bierzesz w nich udział, ale nic się nie dzieje. Nigdy nie podjęłaś wyzwania, by wyznaczyć cel i spróbować go zrealizować, a Twoje marzenia kończą się godzinę po zakończonym szkoleniu. Można tak przeżyć całe życie i żyć w przeświadczeniu, że było ono przepełnione rozwojem osobistym. Niestety, to tylko pozory, bo podstawą każdego rozwoju jest proaktywność. Bez niej, to tylko próby wybudowania domu na piasku, bez fundamentów, bez solidnych podstaw.

Co to jest proaktywność?

Proaktywność to nic innego jak przejęcie odpowiedzialności za swoje działania, a co za tym idzie – podjęcie tego działania.

Można w nieskończoność mówić, o tym, czego się chce, o czym się marzy, dokąd chce się pojechać. Jeśli jednak nie podejmiesz działania, to co chcesz zawsze będzie tylko tym „CHCĘ”, to o czym marzysz, już na zawsze będzie tylko „MARZENIEM”, a to dokąd chcesz pojechać, zobaczy ktoś inny. Nie TY! Dopóki nie podejmiesz działania, nie przejmiesz inicjatywy – nic się nie wydarzy. I wierz mi na słowo: samo myślenie o czymś, wizualizowanie tego, nie sprawi, że coś się stanie, że Twoje marzenia spełnią się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki! Wróżki są tylko w bajkach i jeśli chcesz coś osiągnąć, to wszystko w Twoich rękach. Pamiętaj, że zawsze masz wybór: możesz nic nie robić albo możesz zrobić wszystko.

Bez względu na to, jak teraz wygląda Twoje życie, czy jesteś z niego zadowolona, czy nie, to i tak wszystko jest w Twoich rękach.

Jak było u mnie?

Gdybym kiedyś nie przystała na, wydawało mi się wtedy, idiotyczny pomysł mojej przyjaciółki, to nigdy nie wsiadłabym do samolotu, nie poleciała do Szwecji na 3 godziny. Nigdy nie pojawiłby się w mojej głowie pomysł na kolejny wyjazd i kolejny i kolejny. I w ten sposób nigdy nie pojechałabym do Grecji i nie zakochałabym się w niej.

A teraz marzę o tym, by kiedyś tam zamieszkać. I wiecie co? Wiem, że tak się stanie, bo znam swoje możliwości i wiem, że wszystko to, co robię teraz jest po to, by kiedyś zamieszkać w Grecji. Samo siedzenie i marzenie o tym nic by mi nie dało. Widzisz tą drobną różnicę? Podstawa to proaktywność!

Grecja

Jeśli jeszcze masz wątpliwości dotyczące togo, co to jest rozwój osobisty, to zapraszam Cię do lektury innego tekstu, pt. „Rozwój osobisty – jak to ugryźć”

Read More
Rozwój osobisty

Jak rozwój osobisty uratował mi życie

Beata Biegała

Co to jest ten cały rozwój osobisty

Definicji przytaczać nie będę. Nie czas na to. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o tym, czym dla mnie jest rozwój osobisty i jak to się stało, że dzisiaj uważam, że jest to kluczowy element mojego życia, który ma realne przełożenie na życie wszystkich członków mojej rodziny. 

Zacznę od tak często nadużywanego szczęścia… 

Wciąż słyszę, jak ludzie mówią: „będę szczęśliwy jak wybuduję dom”, „będę szczęśliwa jak znajdę męża”, „będę szczęśliwy jak zarobię milion…” Wymieniać mogę w nieskończoność, ale jaki miałby być tego cel?

Znalazłam przepiękną definicję szczęścia na stronie sikora.art.pl  

„Szczęście to radosne uczucie, że się jest na dobrej drodze do tego, czego się pragnie naprawdę.”

Beata Biegała

                     Beata Biegała - to ja 

I tym właśnie jest dla mnie rozwój osobisty, poczuciem, że jestem na właściwej drodze i stopniowo zdobywam to czego naprawdę pragnę. Istotne  jest w tym wszystkim to, że to ta droga jest głównym elementem mojego szczęścia i nie uzależniam jej od tego co posiadam i czy wszytko czego próbuję kończy się tak, jak sobie zaplanowałam.

Kiedyś byłam nieszczęśliwa…

Wiele lat temu byłam głęboko nieszczęśliwa i rwałam w tym stanie przez bardzo długi czas. Zachowywałam się raczej jak automat i zdecydowanie nie pamiętam, co wtedy się ze mną działo. Jednego dnia zawaliło się moje poukładane życie. Wtedy moimi priorytetami było mieć męża, urodzić dzieci i żyć długo i szczęśliwie zajmując się domem, czytając ulubione książki i oglądając seriale.

Jednego dnia wszystkie marzenia runęły, a w moim sercu na długo zagościła żałoba, rozpacz i oceany smutku. Dowiedziałam się bowiem, że mój najwspanialszy i najśliczniejszy synek ma autyzm. Wtedy świat się zawalił, a to co przychodziło mi z niezwykłą  łatwością, to obwinianie wszystkich i wszystkiego za to, co mi się przydarzyło. Spadła na mnie cała niesprawiedliwość tego świata, a ja nie wiedziałam, że jest coś takiego jak rozwój osobisty i nie dostrzegałam, że sytuacje, w których się znajduję mogą być dla mnie lekcją.

Tylko czy ja chciałam lekcji?

Dzisiaj tak, wtedy zapierałam się rękoma i nogami, żeby tego nie zauważyć. Jeżeli moja podświadomość próbowała mi wtedy coś przekazać, to byłam na tyle dobra w odcinaniu się od rzeczywistości, że tego nie widziałam.

Czytałam mnóstwo książek o podłożu romantycznym, a jak te się skończyły w bibliotece, to przerzuciłam się na książki akcji. Wszystko, byleby tylko nie myśleć. I tak mijał tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem, aż okazało się, że od diagnozy syna minęło już kilka lat. Za sprawą kilku osób, a w szczególności jednej, poznałam rozwój osobisty. Chyba nawet wtedy nie padły te słowa, są przecież potrzebne do tego, by dla jakiś działań przyczepić etykietkę.

Koszty

I tak zaczęło się moje nowe życie. Krok za krokiem do przodu, chociaż przyznaję, były momenty, że ze strachu i braku wiary we własne możliwości cofałam się do tyłu, niekoniecznie tylko o jeden krok wstecz. Tak się zdarza i dzisiaj!

Nawet ten blog, cała strona i wszystko co się z tym wiąże, budzą we mnie ogromny lęk. Mam jakiś plan, staram się go realizować krok po kroku, ale przy okazji wyszłam ze swojej strefy komfortu tak bardzo, że boję się iż nie wytrzymam tego napięcia.

Prowadzę przecież firmę, wychowuję 2 dzieci, mam swój dom, znajomych i wiele innych spraw, których nie chciałabym zaniedbać. Pamiętam, jak na jednym ze szkoleń Kamili Rowińskiej usłyszałam, że wszystko ma swoje koszty. I tak jest. Angażując się w coś tak mocno jak teraz w budowanie tej strony i mediów społecznościowych coś pewnie zaniedbuję. Pewnie moi najbliżsi mogliby coś o tym powiedzieć dzisiaj…

…jestem szczęśliwa. Robię to co kocham: POMAGAM INNYM!  daję nadzieję Kobietom, które podobnie jak ja, w którymś momencie straciły radość życia, radość macierzyństwa.

Jestem w innym miejscu i pomagam innym Kobietom w zmianie ich życia. Jeśli masz ochotę, to dołącz do nas ZAPRASZAM!

Read More
Rozwój osobisty

Rozwój osobisty – jak to ugryźć

Czym jest rozwój osobisty

Ciężko znaleźć trafną i pasującą wszystkim definicję rozwoju. Ilu coachów tyle definicji. Być może dlatego właśnie rozwój osobisty dla wielu kojarzy się z czymś nieosiągalnym, niedostępnym i drogim, a dla jeszcze innej grupy jest to kolejny wymysł na wyciągnięcie pieniędzy z ich portfela.

Wiadomo przecież, że nie każdego można zadowolić i jakiej dziedziny życia nie wzięlibyśmy na tapetę, zawsze będą zwolennicy i przeciwnicy. Zawsze!

Czym jest rozwój osobisty

Rozwój osobisty to najprościej mówiąc pewna postawa życiowa, dzięki której jednostka dąży do poprawy jakości swojego życia poprzez pogłębianie samoświadomości, branie odpowiedzialności za siebie i swoje czyny oraz ciągłe uczenie się.

Wszystkie te elementy, które można rozbić na wiele mniejszych sprowadzają się do tego, że mają polepszyć czy poprawić jakość naszego życia. Tak więc rozwój osobisty to jasno sprecyzowany cel, do którego mają doprowadzić wszystkie czynności, które postanowimy zrobić. Wszystko więc zależy od tego, jakich zmian chcesz w swoim życiu i nad jakim fragmentem swojego życia chcesz pracować.

Ktoś w tym miejscu mógłby powiedzieć: „dobrze, chcę zmienić swoje życie na lepsze, więc piep..ę system i ukradnę komuś jakąś fajną furę!”

Zapewne w jakimś stopniu zmieni to czyjeś życie, może nawet przez chwilę na lepsze, ale prędzej czy później i tak sprawa się rypnie. I to zdecydowanie nie jest postawa rozwojowa. ROZWÓJ TO WARTOŚCI!

Najważniejszym, moim zdaniem aspektem rozwoju osobistego to życie w zgodzie ze swoimi wartościami. Bez wartości nie ma rozwoju i nie ma prawdziwego życia!

„Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób to co możesz.”


                                           - J. Rowling -

Tak naprawdę ważne jest to, jaką definicję sama stworzysz. To co u mnie składa się na rozwój osobisty, dla Ciebie może być nudne i mało atrakcyjne. Możesz przecież rozwijać się w jakiejś konkretnej dziedzinie życia, możesz we wszystkich. Wszystko zależy od tego, jakie cele wyznaczysz i co chcesz w życiu osiągnąć. Najważniejsze pytanie na jakie powinnaś znaleźć odpowiedź brzmi tak: O czym marzysz?

Zostawiam Cię teraz z tym pytaniem, niech zacznie kiełkować, za jakiś czas zbierzesz plony!

Jeżeli jeszcze nie zapoznałaś się z moim Poradnikiem rozwojowym dla początkujących, to możesz go pobrać już dziś! Miłej lektury! I koniecznie daj znać, czy Ci się podobało!

Read More