Rozwój osobisty

Fałszywa akceptacja

Akceptacja, która niszczy

Nieustannie doświadczam tego, że kobiety wciąż robią coś dla kogoś innego.

Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie robiły tego pomimo swojego własnego zmęczenia, a często nawet dużej niechęci. Kobiety, które zaspokajają potrzeby i oczekiwania innych ludzi nie mówią na głos tego, co chciałyby powiedzieć, nie wyrażają własnego zdania, nie są w stanie powiedzieć co czują, ale przede wszystkim nie są w stanie robić tego, na czym im zależy, nie dają siebie sobie. 

Całe swoje życie podporządkowują innym ludziom… zapominając o sobie… a wszystko po to, by zyskać akceptację innych. 

To akceptacja, która niszczy, nic na niej nie zbudujesz: przyjaźni, małżeństwa, partnerstwa.


Zauważ mnie

Pragniemy akceptacji ze strony innych ludzi. Jesteśmy w stanie zrobić naprawdę dużo, by ją uzyskać, by poczuć przez chwilę, że jesteśmy zauważeni.

To nagroda za Twoje starania, prawda? Usłyszeć: „jesteś fajna”, „jesteś w porządku”, a już wisienką na torcie jest usłyszenie „jesteś super”! Najlepszą nagrodą jest to, że czujesz się doceniona, czujesz się ważna, czujesz się potrzebna. Dla tej nagrody jesteś w stanie zrobić naprawdę dużo: udawać, że coś lubisz, nie wyrażać swojego zdania, tylko zgadzać się ze zdaniem innych, być na każde zawołanie innych.

Stajesz się pogotowiem ratunkowym, strażą pożarną i policją w jednym! Pozwalasz, by inni Cię wykorzystywali tylko po to, by poczuć się lepiej. Chcesz być zauważona, chcesz być doceniona, chcesz być dostrzeżona. Dostosowujesz się do oczekiwań środowiska, oczekiwań osób z Twojego otoczenia, po to, by poczuć się lepiej! To chwilowe lepsze samopoczucie wynagradza Ci całe to poświęcenie, często nadmierny wysiłek i brak czasu dla Twoich prawdziwych potrzeb.

Oddajesz cząstkę siebie

Za każdym razem kiedy wchodzisz w rolę „zadowalacza” wszystkich dookoła Ciebie, to oddajesz im cząstkę siebie.

Ta cała nagroda, to całe uznanie, które otrzymujesz – niszczy Cię!

Jest destrukcyjna, powoduje, że za chwilę lepszego samopoczucia płacisz bardzo wysoką cenę: tracisz siebie! Za każdym razem, kiedy robisz coś wbrew sobie – tracisz siebie! Dostosowując się do wymagań innych – zatracasz siebie.

Za każdym razem, gdy spełniasz oczekiwania innych, to tak, jakbyś oddawała kawałek siebie komuś, a wszystko to po to, by przez chwilę poczuć się ważną, akceptowaną, potrzebną… by poczuć się lepiej!

Potrzeba akceptacji innych


Przestań to sobie robić

Za każdym razem, kiedy starasz się o nagrodę – zabijasz siebe!

Za każdym razem, kiedy robisz coś wbrew sobie, by zadowolić kogoś innego – zabijasz siebie!

Za każdym razem kiedy udajesz, kiedy nie jesteś szczera, kiedy nie potrafisz powiedzieć DOŚĆ – zabijasz siebie!

Zabijasz swoją indywidualność, czyli coś, co stanowi o tym, że jesteś wyjątkowa…, bo przecież jesteś wyjątkowa! Jesteś niepowtarzalna, jedyna taka na tym świecie!

Zabijasz swoją możliwość samostanowienia o sobie, decydowania o tym kim jesteś i czego chcesz od życia. Przede wszystkim jednak zabijasz swoje marzenia, bo nigdy nie odważysz się po nie sięgnąć z obawy przed innymi ludźmi, ich oceną, dezaprobatą, niechęcią. Nie spróbujesz zawalczyć o siebie i swoje prawdziwe potrzeby, bo wciąż będziesz potrzebowała uznania, które nakarmi Cię tylko na chwilę i przez jedną krótką chwilę pozwoli na to, że Twoje poczucie własnej wartości poszybuje w górę. 

Niestety, to poczucie własnej wartości jest zewnętrzne. Zależy od tego, co ktoś o Tobie myśli i co ktoś o Tobie mówi. Uzależniasz tak naprawdę swoją wartość od tego, jak określana jest przez innych ludzi. Potrzebujesz nieustannie wiedzieć, że jesteś lubiana, akceptowana. Wiąże się to mocno z tym, że nieustannie zabiegasz o względy innych, bo to daje Ci to, czego tak bardzo pożądasz.

Zbuduj fundamenty

Twoje poczucie własnej wartości nigdy nie powinno być zależne od tego, co inni ludzie o Tobie myślą, co mówią. Powinno wychodzić z Twojego wnętrza.

To, co inni myślą i mówią nie powinno mieć żadnego znaczenia. Znaczenie ma to, kim jesteś -w środku. Znaczenie ma to, co jest dla Ciebie ważne. Znaczenie mają Twoje prawdziwe potrzeby, marzenia, cele. Jeśli dzisiaj ich nie znasz, to być może to jest ten właściwy czas, by w końcu je poznać? By poznać siebie?

Tylko prawdziwa Ty – bez kłamstw, bez zadowalania wszystkich dookoła siebie – będziesz mogła zbudować swoje prawdziwe poczucie wartości, w oparciu o silne i stabilne fundamenty. 

W budownictwie fundamenty są po to, by utrzymały stabilnie ściany i dach. Twoje fundamenty mają utrzymać Twoje poczucie wartości na stałym, wysokim poziomie, bez względu na to, co aktualnie dzieje się w twoim życiu. 

Nawet jeśli doświadczysz odrzucenia, jeśli poczujesz, że ktoś Cię nie lubi. Zbuduj fundamenty, a już nigdy nie będziesz musiała zadowalać innych po to, by poczuć się akceptowaną, lubianą, ważną.


Już za kilka dni rusza najnowsze wyzwanie, które będzie odbywało się na moim fanpejdżu na Facebooku! Sprawdź szczegóły TUTAJ i już dzisiaj zarezerwuj swoje miejsce!

Read More
coaching, psychologia, Rozwój osobisty, Wartości

Potęga podświadomości

Potęga podświadomości

Od dawna wiadomo, że nasz umysł jest bardzo potężnym, lecz jeszcze mało zbadanym „narzędziem”. Okazuje się, że już w XIX wieku wierzono w potęgę podświadomości, którą bada się po dziś dzień. Co skrywa nasz umysł?

Spotkałaś się ze stwierdzeniem – „mówisz i masz”? To tak właśnie działa Twoja podświadomość i prawo przyciągania. Istnieje bowiem prawo, które najogólniej rzecz ujmując twierdzi, że przyciągasz energię, którą sama wyrzucasz w świat.

Na co dzień ciężko jest nam zauważyć, że w ogóle dysponujemy czymś takim jak potęga podświadomości. Więc czym właściwe jest podświadomość? Tak naprawdę nie jesteśmy w stanie naukowo powiedzieć czym ona jest. Można jedynie stwierdzić, że podświadomość jest pewną częścią nas samych, którą dysponujemy – a ma ona ogromny wpływ na nasze decyzje.

Podświadomość wie, czego w danej chwili chcemy czy potrzebujemy – to taki „siódmy zmysł” lub intuicja. Zbiera różne informacje i je koduje. Jeśli zakoduje sobie, że coś jest ładne, to już takie będzie, a jeżeli z kolei coś zostanie zidentyfikowane jako złe, to niestety, zawsze będzie siedzieć w naszej głowie jako coś złego.

Jak i dlaczego warto pracować i wpływać na podświadomość?

Praca nad podświadomością jest ciężka, bo jak już pisałam wcześniej, na co dzień nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, że ją posiadasz. Jednak praca nad nią może sprawić, że będziesz mogła polepszyć swoją jakość życia.

Najczęstszą i najłatwiejszą pracą na podświadomością jest afirmacja. Powtarzanie sobie tych samych sentencji np. ,,że uda nam się zdobyć nową pracę i osiągnąć w niej sukces” jest pracą nad świadomością. Jednak musisz pamiętać, aby w tych działaniach być systematycznym, a na pewno któregoś dnia sentencja zadziała i osiągniemy to czego chcieliśmy.

Prawo przyciągania działa, musisz jednak wiedzieć, że nie możesz siedzieć bezczynnie i oczekiwać, że wszechświat zrobi coś za Ciebie. Bo tak nie jest To Ty sama musisz sprecyzować swój cel i musisz robić wszystko, żeby ten cel osiągnąć. Przy tym musisz skupić się na pozytywnych stronach działania i wierzyć, że Ci się uda. 
Jeśli nie podejmiesz żadnego działania, a swój czas będziesz jedynie marnować na narzekanie i odbieranie wszystkiego dokoła w ciemnych barwach, to jestem pewna, że takie właśnie będzie Twoje życie – negatywne, nudne i pozbawione barw. 

Często osoby które chcą się czegoś dowiedzieć o swojej podświadomości, poddają się hipnozie. Dzięki temu z naszego umysłu udaje się wyciągnąć rzeczy, z których na co dzień nie zdawaliśmy sobie sprawy. Z takich sesji możemy się dowiedzieć o naszych lękach lub pragnieniach. Coraz więcej ludzi decyduje się na takie sesje, tylko po to, by dotrzeć do głębi samego siebie.

Nie bez powodu również marketingowcy interesują się tym tematem, a neuromarketing rozwija się w zastraszającym tempie. Prowadzi się różnego rodzaju analizy, o tym jak dany produkt ma mieć kolor opakowania, gdzie powinien leżeć w sklepie, aby potencjalny odbiorca mógł go zauważyć i chciał go kupić. Dokładnie tak działa na nas nasza podświadomość.

Zastanawiałaś się kiedyś jakie Ty schematy masz zakodowane w swojej podświadomości? Zastanawiałaś się nad tym, jakie myśli na co dzień towarzyszą Ci w działaniach? Czy wiesz, że Twoja postawa i Twoje działania powodują, że u Twoich dzieci właśnie ta podświadomość kreuje nowe schematy? Zaciekawił Cię ten temat?

Wpadnij na mojego fanpage tutaj: W drodze po szczęście będę jeszcze o tym pisać. Zachęcam również do zostawienia swojej opinii w komentarzu, co myślisz o prawie przyciągania.


Read More
Rozwój osobisty, Szczęście

Nawyki szczęścia

Nawyki szczęścia

Ciągła gonitwa za pieniędzmi, sławą, karierą sprawia, że często zapomina się o tym, co jest najważniejsze w życiu. Gdybym w tym miejscu zapytała innych co dla nich jest najważniejsze, to usłyszałabym różne odpowiedzi: RODZINA, KARIERA, PRZYJACIELE, ZDROWIE.

Jednak jak się temu bliżej przyjrzeć, to te wszystkie wymienione aspekty to nic innego jak części składowe SZCZĘŚCIA.  Jakie więc są nawyki szczęścia, które można sobie wypracować, by osiągnąć własne szczęście.

nawyki szczęścia

Wdzięczność

Wdzięczność to podstawowe narzędzie zmiany! Będę o tym pisała i mówiła bez końca, bo to najważniejsze i wcale nie najłatwiejsze  zadanie. Jeśli nie potrafisz być wdzięczna za to co masz, co Cie otacza, co otrzymujesz od innych i świata to będzie Ci w życiu bardzo trudno.   

Bez wdzięczności nie ma radości, bez radości nie ma miłości, bez miłości nie ma wdzięczności… Widzisz to? Czujesz to?
Co możesz zrobić? Możesz założyć DZIENNIK WDZIĘCZNOŚCI!  Każdego wieczora wypisz minimum 10 rzeczy za które jesteś wdzięczna. Możesz to robić w specjalnym zeszycie, możesz na kartce, bądź też zrób to w głowie. Poświęć jednak temu kilka minut, poczuj tą wdzięczność w sercu, w całym ciele.  
Wdzięczność trzeba trenować, tak jak wszystkie inne nawyki szczęścia. Jeśli potrzebujesz pomocy z Dziennikiem to pobierz go TUTAJ

Pozytywny nastrój

Kolejnym nawykiem szczęścia jest pozytywny nastrój! Dobry, pozytywny nastrój przyciąga pozytywnych ludzi, pozytywne sytuacje! Czy jednak jest możliwe, by utrzymywać się przez dłuższy czas w takim dobrym nastroju? Pewnie, że tak! Musisz tylko znaleźć na to swój własny sposób! Sama najlepiej wiesz, co Cię bawi, jakie sytuacje powodują, że Twój humor się poprawia, jacy ludzie sprawiają, że chcesz się tylko uśmiechać. 

Najgorsze co możesz zrobić dla samej siebie, to umartwianie się, życie w smutku, poczuciu żalu, a co gorsze, życie z czyimś smutkiem, żalem, zmartwieniami. Jeśli w Twoim otoczeniu są same marudy, tzw. życiowi nieudacznicy, to żyjesz wysłuchując wciąż historii o tym jak to jest źle, niedobrze, jakie życie jest bez sensu. Co wtedy czujesz? Jaki jest Twój nastrój? Pewnie podobny do tego, jaki prezentują Twoi rozmówcy! 

Co możesz zrobić? Możesz wprost powiedzieć, że nie chcesz tego słuchać! Masz do tego prawo! I zacznij szukać kogoś pozytywnego, pozytywnych sytuacji, chociażby chwil! A jeśli te negatywne osoby nadal są w Twoim otoczeniu, to zacznij pokazywać im inne możliwości!
Co jeszcze możesz zrobić? Rozwieś sobie w różnych miejscach motywujące Cię, wesołe, pozytywne cytaty, teksty. Tak, żebyś na nie „wpadała”. Ustaw sobie w telefonie przypomnienia, że masz się do siebie uśmiechnąć. Wyrób w sonie nawyk uśmiechania się do siebie w lustrze z samego rana! Zobaczysz, to pomoże na cały dzień!
Relaksacja

To jeden z ważnych nawyków szczęścia. Wciąż za czymś pędzimy, żyjemy w stresie, doba ma za mało godzin by zrobić wszystko to, co sami sobie narzucamy i co narzuca nam społeczeństwo. Chociaż chwilowe zwolnienie w tym biegu – pisząc chwilowe mam na myśli minimum 10 minut, w trakcie których wyłączysz wszystko: facebooka, instagrama, telefon, komputer, telewizor, radio i wszystko, co może zakłócić Twój spokój! 

Wyłącz wszystko i pozwól, by Twoje myśli popłynęły. Poobserwuj je bez oceniania, bez celowego rozmyślania co one dla Ciebie znaczą. Bądź obserwatorem jakby z boku – nie szukaj wytłumaczenia, nie neguj emocji, które się pojawiają. Tylko obserwuj! Kiedy juz będzie to Twoim nawykiem, to nawet w ogromnym stresie będziesz w stanie zatrzymać się na chwilę i uwolnić od napięć! W internecie możesz znaleźć wiele różnych technik relaksacyjnych. Poświęć trochę czasu i znajdź tą najlepszą dla Ciebie.

Wyznaczaj cele i je realizuj

Planuj to co chcesz w życiu osiągnąć. Naucz się wyznaczać cele, a potem krok po kroku je realizuj! Odkąd wyznaczam cele, te drobne i te duże, mam poczucie, że to ja kreuję swoje życie i mam na nie wpływ.

Wyznaczanie celów spowodowało też, że moje życie bardzo się zmieniło. Wiele razy mówię o tym, że prywatnie jestem mamą nastolatka z autyzmem. Myślenie w kategoriach: „tego nie mogę”, „tego się nie da zrobić” powodowało we mnie ciągłą frustrację. Realizacja 2 konkretnych celów spowodowało, że ten sposób myślenia runął w gruzach, bo okazało się, że jednak mogę, że się da! 

Musiałam jednak najpierw udowodnić samej sobie, że jest to możliwe. I zrobiłam to przez wyznaczenie konkretnego celu – wyjazd do Rzymu, a potem realizacja. Okazało się, że mogę! I z takim podejściem podchodzę do pomysłów, które powstają w mojej głowie: „A co, jeśli mogę, co jeśli to zrobię?” Ciekawość powoduje, że z reguły osiągam cel szybciej, niż to założyłam w planach.

Pamiętaj tylko o jednej ważnej sprawie: JAK JUŻ WYZNACZYSZ CEL, TO PODEJMIJ DZIAŁANIE! Cel napisany na kartce jest tylko celem na kartce. papier wszystko przyjmie, a od Ciebie zależy czy to co zamierzasz, zostanie zrealizowane!

Do boju! Jeśli potrzebujesz wsparcia w swoim rozwoju, to zapraszam Cię do zapoznania się z moją ofertą!

ZARZĄDZANIE ZMIANĄ-OFERTA

Read More