Jak odzyskać kontrolę nad własnym życiem

Nieustannie nasza droga życia przecinana jest przez najróżniejsze wyzwania, z którymi przychodzi nam się mierzyć na różnych etapach naszego życia. Te wszystkie wyzwania powinny nas wzmacniać, ale... niestety nie zawsze tak jest. Jak iść przez życie i czerpać z niego garściami, a nie szarpać się z nim i tylko gasić kolejne problemy?

Na to pytanie odpowiem w tym artykule!

szczęście

Wszyscy chcemy być szczęśliwi

Wszyscy chcemy być szczęśliwi... ba! Nawet wiemy, co mogłoby nam to szczęście dać: nowy dom, szybkie auto, zagraniczne wojaże i drinki pod palemką. Snujemy plany, wyobrażamy sobie siebie w najróżniejszych sytuacjach, czasem zazdrościmy tym, którzy już mają to, czego sami byśmy chceli. A potem siadamy na kanapie i rozprawiamy sami ze sobą, dlaczego jeszcze tych wszystkich rzeczy nie mamy!

Kiedyś, całkiem przypadkiem trafiłam na pewien cytat, który zaraz tu umieszczę, a który w pewnym momencie mojego życia zrobił na mnie tak duże wrażenie, że już nie mogłam wrócić na moją kanapę. 

"Jedną z najsmutniejszych rzeczy w życiu jest dotrzeć do jego kresu, obejrzeć się z żalem za sienie i stwierdzić, że mogłeś być kimś lepszym, dokonać więcej i mieć więcej."  - Robin Sharma

A przecież już kiedyś ten temat przerabiałam. Przez wiele miesięcy po diagnozie niepełnosprawności mojego syna byłam przekonana, że moje życie jest skończone i nic dobrego już mnie nie spotka. Żyłam jakby za mgłą koncentrując się tylko na dziecku i pomocy dla niego, a w międzyczasie moją głowę nawiedzały myśli, czego już w życiu nie zrobię... Nie będę podróżowała, nigdy nie wrócę na rynek pracy, zawsze będę biedna i uwiązana do systemu pomocy społecznej.  Czułam wewnętrznie, byłam wręcz przekonana, że to jedyny możliwy scenariusz, który może mnie spotkać! Miałam 26 lat i byłam złamana życiem!

Droga do miernoty i bylejakości

Gdybym wtedy się nie obudziła, gdyby ten cytat nie zrobił na mnie tak dużego wrażenia, jak dzisiaj wyglądałoby moje życie? Często zadaję sobie to pytanie patrząc wstecz. Niby nie powinniśmy patrzeć wstecz, jednak nie do końca się z tym zgadzam, bo w przeszłości ukryte są lekcje i wzory. W zależności od Twojego działania znajdziesz w niej wzór na porażkę albo na sukces, pod warunkiem, że będziesz ze sobą szczera i skonfrontujesz się z własnym cieniem. Kiedy jednak tego nie robisz i każdy kolejny dzień bierzesz takim, jakim jest myśląc, że to jedyna opcja, to skazujesz się na miernotę i bylejakość. To, że dzisiaj jest jak jest nie oznacza, że musi tak być już zawsze! Ty możesz to zmienić, tak naprawdę tylko Ty nasz w sobie tę moc, by wyjść poza schematy i pozwolić sobie na więcej! To trochę jak z tymi pigułkami w Matrixie... zawsze masz wybór i nie ma znaczenia, czy dokonujesz go świadomie, czy podświadomie... wybierasz ją i podążasz wybraną drogą... Niestety, ten aspekt, czy robisz to świadomie, czy podświadomie ma ogromne znaczenie!

Które życie wybrałaś?

Często nie podejmujemy żadnych decyzji o tym, jak to nasze życie mogłoby wyglądać, bo zwyczajnie nie mamy pojęcia, że to kwestia właśnie naszych decyzji. Na linii życia poruszamy się po różnych drogach, pokonujemy najróżniejsze pagórki i dołki, często się potykamy, a potem podnosimy. Tak już to wygląda. Jednak kiedy zrozumiesz, że możesz sama wybrać drogę, którą chcesz podążać, to zdecydowanie rodzi to konsekwencje, których już nie możesz pominąć. Co więc wydarzy się w Twoim życiu, kiedy nie podejmiesz świadomych decyzji? 

droga ofiary

Bylejakość to życie, które się przydarza. To co się w nim dzieje, jest poza Tobą. Inflacja, politycy, bliskie osoby... to właśnie sytuacje i inni ludzie podejmują decyzje za Ciebie. To ktoś lub coś z zewnątrz decyduje, jak wygląda Twoje życie, a Ty grasz główną rolę w filmie, ale scenariusz pisze ktoś inny, a Ty przypadkiem dowiadujesz się o tym, jakie są kolejne kwestie scenariusza. Nie masz wpływu na to, co się dzieje i dokąd prowadzi ta droga. Najprościej mówiąc... żyjesz, ale co to za życie. Problemy, trudności, wszystko poza Twoim wpływem. Dzień za dniem mija i tworzy się obraz życia, które dzieje się z Tobą, ale tak naprawdę poza Tobą... Myślę, że sama najlepiej wiesz, jak to wygląda u Ciebie (jeśli ta część tego artykułu dotyczy Ciebie), więc przejdźmy do konkretów, czyli tematu, który powinien interesować Cię najbardziej: jak odzyskać kontrolę nad własnym życiem?

Jak odzyskać kontrolę nad własnym życiem

Czytając ten artykuł zrobiłaś pierwszy i najważniejszy krok do zmiany: uświadomiłaś sobie, że możesz mieć wpływ. Drugim krokiem jest uświadomienie sobie tego, jak jest, czyli potrzebujesz szczerze spojrzeć sobie w oczy (a właściwie swojej prawdzie) i uznać, że jest jak jest. To często najtrudniejszy etap w procesie zmiany, bo diagnoza rzeczywistości, która odkrywa przed nami prawdę o tym, jak wygląda nasze życie w tym momencie nie przychodzi łatwo, zwłaszcza, kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, że gdzieś po drodze odpuściliśmy sobie własne szczęście. Jednak kiedy przejdziesz przez ten etap, to każdy kolejny jest coraz łatwiejszy! I nie piszę Ci tego po to, żebyś mogła poczuć się lepiej, tylko chcę byś wiedziała, że najtrudniej zawsze postawić pierwszy krok. Każdy kolejny jest coraz łatwiejszy, jeśli tylko będziesz uważna na to, gdzie i po co idziesz!

I doszliśmy do meritum: dokąd i po co idziesz?

To kolejne pytanie, na które potrzebujesz sobie odpowiedzieć. Świadomość tego, czego chcesz i dokąd zmierzasz to kolejny punkt, którego nie możesz w swojej podróży pominąć, bo jeśli nie pokażesz swojej podświadomości czego chcesz, to będziesz błądzić, chodzić we mgle i frustrować się brakiem wyników. A skąd mają przyjść wyniki, jeśli nie wiesz, czego chcesz? Ten temat łączy się bezpośrednio z działaniem, które należy podjąć, by skończyć z bylejakością i miernotą. A działanie powinno wynikać z wizji tego, czego chcesz! 

Działasz? Czy odpuszczasz?

Sam fakt określenia tego, czego chcesz, nie oznacza, że nagle wszystko się zmieni, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Do tego całego planu i celów potrzeba jeszcze działania, czyli robienia różnych rzeczy, które zaprowadzą Cię do miejsca, w których chcesz się znaleźć! I w tym wszystkim, budowaniu punkt po punkcie wizji, celów i całego planu działania mogę Ci pomóc w trakcie najbliższego i najnowszego wyzwania "Odzyskaj kontrolę nad własnym życiem!", które odbędzie się w terminie 24-28.04.2022 roku! Szczegóły na mojej stronie TUTAJ!

Autor

BEATA BIEGAŁA

Mam na imię Beata i jestem towarzyszką kobiet w ich poszukiwaniu  i odkrywaniu własnego szczęścia. Prowadzę, uczę, czasem popycham... bo w podróży do własnego szczęścia to nie efekt końcowy jest najważniejszy, ale właśnie DROGA!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}