Dlaczego dbanie o siebie jest takie ważne?

Każdy z nas chce czegoś w życiu. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego co to ma być, jednak czujemy wewnętrzne pragnienie zmiany, pragnienie nowego w naszym życiu. Czasem jest tak, że to pragnienie jest nam znane, wiemy czego chcemy, dokąd ma zaprowadzić nas życie, ale…

Przeszkody

Pojawiające się co chwilkę w naszym życiu “ale” powoduje, że tracimy z oczu nasz cel, nie zauważamy, że minął kolejny tydzień, miesiąc, a my nadal nie przybliżyliśmy się do naszego celu ani na krok. Wciąż jest coś ważniejszego, coś innego do zrobienia, ktoś inny wymaga od nas wywiązania się z zobowiązań. Dziwi mnie nieustannie to, że z taką łatwością rezygnujemy z siebie na rzecz kogoś innego, na rzecz tej drugiej osoby. Czasem to jest szef, czasem rodzice, innym razem partner albo dzieci. Pojawiające się szanse i marzenia odchodzą tak szybko jak przyszły, często niezauważone lub odtrącone przez nas. Wciąż jest coś ważniejszego niż Ty… Znasz to? Kiedyś taki schemat działania był moją codziennością: stawiałam siebie na ostatnim miejscu, robiłam wszystko, by zadowolić innych, zapominając tym samym o sobie. Dzisiaj chcę się podzielić z Tobą tym, co mi pomogło. Co pozwoliło mi zatrzymać się w miejscu i zadbać o siebie. 

Kawałek historii

Na mojej drodze kiedyś pojawił się mój syn. Było to dawno temu, teraz ma 16 lat. Moje szczęście i spełnienie. Tak czułam. Miałam 22 lata i myślałam, że w życiu spotkało mnie coś niezmiernie pięknego i radosnego. Szybko ta prawda została zabita. Mój syn okazał się dzieckiem niedoskonałym. Dzieckiem ułomnym, niepełnosprawnym. Runęły marzenia o jego wielkiej karierze i dobrym życiu. Runęły moje marzenia dotyczące całego mojego życia. Straciłam nadzieję… a bez nadziei jest tylko beznadzieja. Rzuciłam się w wir pracy związanej z wychowywaniem takiego dziecka. Kochałam bardzo, ale nie czułam się kochana. Nie czułam, że robię to dla kogoś, kto kiedyś powie mi kocham. Myślę, że oprócz przerażającej pustki i żalu w tamtym czasie nic nie czułam. Nie płakałam, nie narzekałam, robiłam swoje. Szukałam cudu: magicznego specyfiku, który wyleczy mojego syna i cudownego miejsca, które go uzdrowi. Robiłam wszystko dla niego, żeby tylko było choć trochę lepiej. Lata mijały, a postępy które widziałam, nie dodawały nadziei. Okres ten trwał i trwał. Aż pewnego dnia trafiłam na cudowną kobietę, która powiedziała mi, że muszę zacząć od siebie. Muszę pokochać siebie i zadbać o siebie, jeśli chcę poczuć miłość i dobrze dbać o moich bliskich. Nie od razu zrozumiałam o co chodzi, o jakim dbaniu ona do mnie mówi. Ok, pomyślałam. Zacznę częściej myć włosy, może kupię jakiś ciuch. Chociaż nie, kupić nie mogę, bo właśnie z Włoch idzie do nas kolejna przesyłka z cudownymi lekami. Stopniowo jednak zaczęłam o siebie dbać, nie wiedząc jeszcze, że to o to jej chodziło.

matka i syn

O co chodzi z tym całym dbaniem

Pewnie się zastanawiasz, po co ja to piszę. Chodzisz regularnie do fryzjera, paznokcie zrobione, kosmetyczka raz na jakiś czas też jest, więc myślisz sobie, że to zapewne nie Twój problem. Czy aby napewno? Wysokie tempo życia, brak czasu dla siebie, skupienie na zadaniu… to wszystko wysysa z nas energię każdego dnia i powoduje, że tracimy obraz siebie i obraz naszego życia na rzecz pośpiechu i wysokiej produktywności.

Dzisiaj chciałabym zachęcić Cię do zadbania o Twoją życiową energię. Życiowa energia to nasze paliwo, które każdego dnia napędza nasze działania, podtrzymuje nasze życiowe siły i nadaje mu kierunek. Tak, tak! To nie wyznaczone cele nadają życiu kierunek, a właśnie energia, którą masz i o którą powinnaś dbać każdego dnia. W innym przypadku, nawet jeśli masz cele, czujesz, że to jest strzał w dziesiątkę, to może okazać się, że zwyczajnie zabraknie Ci siły do tego, by krok po kroku zrealizować swoje cele. Zapewne wiesz o czym mówię, bo każdy z nas ma na swoim koncie takie sytuacje, gdy energii, siły i zapału zwyczajnie zabrakło, a nasz cel, nasze marzenie schowane zostało w niechlubnej skrzyni porażek.

Źródła energii

Mówi się o 4 źródłach energii, które poprawiają nasze życie. Do każdego źródła przypisane są określone potrzeby. Są one uniwersalne dla każdego człowieka, jednak problemem jest to, że statystyczny Kowalski nie ma o tym pojęcia. Stąd też tak dużo nierównowagi w życiu zarówno jednostek, jak i większych grup społecznych. Nie jest tu również kluczowym problemem nieumiejętność dbania o siebie, ale brak świadomości, że te 4 źródła aktywności powinny być na równi zadbane, bo tylko wtedy możemy mówić o tym, że w naszym życiu jest zachowany balans energetyczny. By to było możliwe, musimy czerpać energię na równi z tych 4 źródeł. Życiowa energia jest jednym z najcenniejszych zasobów, jaki ma każdy człowiek. Im bardziej jesteś połączona ze swoją życiową misją i realizujesz się w życiu, tym lepiej Twoje akumulatory pracują. A mają co robić, bo życiowa energia składa się z: energii fizycznej,  emocjonalnej, duchowej i umysłowej. 

Zbuduj balans, bo zasługujesz na to!

Jak często stawiasz potrzeby innych przed swoimi?
Ile razy odmówiłaś sobie czegoś o czym marzyłaś tylko po to, by zadowolić kogoś innego?
Jak często odmawiasz sobie prawa do marzeń tylko dlatego, że ktoś Ci powiedział, że nie jesteś godna?
Ile razy musisz usłyszeć o sobie te wszystkie straszne słowa, zanim kategorycznie powiesz dość?
Jak długo jeszcze będziesz pozwalała na to, by inni odbierali Ci prawo do życia według Twoich własnych zasad?

Zapraszam Cię na warsztat JESTEŚ WAŻNA, przeznaczony dla wszystkich tych kobiet, które nieustannie stawiają siebie na ostatnim miejscu i zapominają o tym, jak ważne jest dbanie o siebie – nie tylko to fizyczne, ale i w innych sferach życia!

Ten warsztat jest dla kobiet, które zawsze najpierw myślą o innych!

Pomyślisz teraz, że przecież tak właśnie powinno być, ale ja Ci teraz powiem, że NIE! TY JESTEŚ NAJWAŻNIEJSZA! I nie ma to nic wspólnego z tym, że każę Ci teraz być EGOISTKĄ i myśleć tylko o sobie! Próbuję Ci powiedzieć, że kiedy zaczniesz zauważać najpierw swoje potrzeby i żyć w zgodzie z nimi, czyli w zgodzie z sobą, to będziesz znacznie lepszą matką, żoną, kochanką, czy pracownikiem albo szefową. Tylko kiedy Ty będziesz szczęśliwa, będziesz mogła zarażać tym szczęściem innych!
Wszystko zależy od Ciebie: naucz się być dla siebie numerem jeden, a będziesz numerem jeden dla wszystkich!

JUŻ DZISIAJ KUP BILET W WYJĄTKOWEJ, PROMOCYJNEJ CENIE! BILET!!!

jak dbać o siebie