samoocena
Rozwój osobisty

Przeprogramuj swoją podświadomość!

Jaki obraz siebie nosisz w sobie?

Kiedy słucham moich klientek w gabinecie, w 80% ich najczęstszym problemem jest niskie poczucie własnej wartości i brak pewności siebie.

 Jedno z drugim idzie zazwyczaj w parze. Kiedy wspólnie przyglądamy się bliżej temu tematowi, to okazuje się, że głównym problemem są rozbieżności pomiędzy „ja idealnym”, a „ja realnym”. 

Każdy z nas chce przecież dla siebie lepszego życia. Każdy snuje wizje, jak to życie powinno wyglądać. Jednak nie każdy podejmie działanie, by ta wizja stała się częścią rzeczywistości.

A wszystkiemu winna Twoja podświadomość!

samoocena


Ja idealne

Ja idealne jest pewną częścią struktury naszej osobowości.

Mówi o wszystkim tym o czym marzymy, kim chcemy być. Jestem przekonana, że każdego dnia chociaż na chwilkę zanurzasz się w swojej wyobraźni i zastanawiasz się nad tym, w jaki sposób mogłoby wyglądać Twoje życie gdybyś tylko…

….miała więcej pieniędzy,

… miała lepszego/innego/albo w ogóle partnera,

…szef był bardziej wyrozumiały,

…ludzie się od Ciebie odczepili.

Znasz to? Jak często wyobrażasz sobie, że jesteś kimś innym, że Twoja pensja jest inna, Twoje wakacje są inne, Twoje życie w niczym nie przypomina tego które masz?

Ja idealne pozwala nam na wyobrażenie sobie siebie w innych rolach życiowych, w innych okolicznościach. Pozwala zasiać w naszej podświadomości ziarenko, które mogłoby przecież wydać bardzo obfity plon, gdyby tylko za tą wizją poszło jakieś działanie.

Ja realne

Potem nagle wyrywasz się ze snu i wracasz do szarej rzeczywistości. Twój szef w ogóle nie potrafi zarządzać zespołem, a facet… no cóż… kiedyś był inny. Dbał o Ciebie, kupował kwiaty, zapraszał na kolację. Teraz minęło już pare lat od ostatniego razu i czasem zastanawiasz się, czy to w ogóle była prawda, a może to sama sobie wmówiłaś. 

Myślisz sobie, że życie to nie jest bajka, a marzenia są tylko dla bogatych i oddajesz się codziennej rutynie, obowiązkom, których nie lubisz. Szara rzeczywistość, która nigdy nie nabierze kolorów.

Czasem w Twojej głowie pojawia się pomysł by coś zmienić. Chociaż odrobinkę. Może chcesz zacząć ćwiczyć, by nie było tak bardzo widać upływającego czasu. A może masz energię, by w końcu napisać nowe CV i wysłać je w kilka miejsc. Przecież masz kwalifikacje, znasz się świetnie na swojej robocie. 

Za chwilę jednak przychodzi ugasić jakiś pożar i już nie pamiętasz, że przez chwilę chciałaś inaczej. Zapominasz, że podjęłaś decyzję, która tak naprawdę okazała się chwilową zmyłką, bo jak to inaczej nazwać?

Coś pomiędzy

Kiedy pielęgnujesz swoje „ja idealne” i wciąż wracasz do swoich wizji lepszego, fajniejszego życia, ale w rzeczywistości nie robisz nic, by podążyć za swoimi marzeniami, to całkiem możliwe, że Twoje poczucie własnej wartości jest niskie. Tak, jak i Twoja samoocena.

Widzisz siebie w innym życiu, w innych rolach, być może w otoczeniu innych ludzi, ale masz poczucie, że to się nigdy nie spełni! Ta wizja nigdy nie stanie się częścią Twojej rzeczywistości! 

Dopada Cię smutek, może złość na tych, którym jednak jakoś udaje się sięgnąć po ich marzenia. Być może czujesz, że przegrałaś swoje życie. 

Różnica między tym idealnym, wymarzonym życiem, a tym co masz powoduje ogromny dyskomfort i poczucie przegranej. Wiesz, że coś powinnaś zrobić, ale brakuje Ci siły, energii, zapału do realizacji celów. Być może zwyczajnie nie wiesz jak się za to zabrać. I tak mija dzień za dniem, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem! Odkładasz na później życie, którym powinnaś żyć już teraz.

Niska samoocena

Osoby z niską samooceną najczęściej uważają, że nie są wystarczająco dobre, bądź wręcz, że są do niczego. Mają mnóstwo negatywnych przekonań na swój temat. Skąd biorą się te przekonania?

Zdecydowana większość z nich powstaje w okresie od urodzenia do 7 roku życia. To właśnie wtedy umysł dziecka, a właściwie nasza podświadomość jest najbardziej chłonna: jak gąbka wchłania wszystko to co dziecko usłyszy o sobie, świecie, życiu i bierze to za prawdę. W żaden sposób nie kwestionuje tego co słyszy. Jeśli w swoim dziecięcym życiu usłyszałaś ileś razy, że nie jesteś wystarczająco dobra, albo nawet nie musiałaś tego usłyszeć, ale w wyniku różnych sytuacji, wydarzeń pomyślałaś, że tak właśnie myślą o Tobie osoby ważne w Twoim życiu, to stało się to Twoją życiową prawdą. I przekonaniem, które powoduje, że w swoim życiu podjęłaś wiele decyzji, które są zgodne z tym właśnie przekonaniem.

Wszystkie przekonania, które nosisz w sobie są pewnym filtrem, przez który oceniasz otaczający Cię świat. Dostrzegasz tylko te rzeczy, które potwierdzają Twój punkt widzenia. Jeśli wierzysz, że bogaci ludzie są źli, to takie osoby będziesz spotykać – Twoja podświadomość będzie wyszukiwała w świecie dowodów na to, by udowodnić Ci, że Twoja prawda jest absolutna!

I co z tym zrobić?

Na szczęście dzisiaj już wiemy, że każdy program, każde przekonanie można zmienić. Wymaga to trochę pracy, ale to chyba nikogo nie dziwi!

Załóżmy, że całe swoje życie coś robisz, ale to Twoje życie Ci się nie podoba. Jeśli więc dalej będziesz robiła to samo co do tej pory, to trudno wymagać od życia cudu i wielkich zmian. 

Jeśli masz świadomość, że coś nie działa dobrze, to pierwszym krokiem do zmiany jest rozpoczęcie robienia czegoś innego, niż dotychczas! I tutaj właśnie świetnym pomysłem jest praca z przekonaniami! Metod pracy z przekonaniami jest wiele i często łączy się je dla lepszego efekty. Możesz np. po kilkudniowej obserwacji swoich myśli i wyłapaniu tych negatywnych zamieniać je na te wspierające.

Przykład: jeśli regularnie pojawia się w Twojej głowie myśl "nie zasługuję na szczęście", to powtarzaj sobie jak najcześciej zdanie "zasługuję na szczęście". Postaraj się przy tym wzbudzać w sobie pozytywne emocje, takie jak radość, wdzięczność, miłość. Możesz najpierw przypomnieć sobie jakieś wydarzenie z Twojej przeszłości, które wzbudzały takie właśnie emocje, a potem przymknąć powieki, wziąć kilka głębokich oddechów i rozpocząć kilkuminutową afirmację wspierającego zdania, które ma się stać Twoim wspierającym przekonaniem. Powtarzaj ten proces nawet 3-4 razy dziennie!

Przekonania bowiem powodują, że masz takie, a nie inne nawyki. A nawyki powodują, że masz takie, a nie inne życie! Pomyśl o tym!

Jeszcze do 4 marca, czyli do dnia moich urodzin trwa promocja na roczny program rozwojowy AKADEMIA ZMIANY,  który skupia się przede wszystkim na zmianach w podświadomości! Jest to program przygotowany z myślą o kobietach, które chcą innego życia, ponieważ sama doświadczyłam w życiu poczucie beznadziejności wiele razy straciłam wiarę w to, że będzie lepiej! 

Wszystko co jest w Akademii Zmiany przepracowałam najpierw na sobie! Każde ćwiczenie jest przeze mnie przetestowane i nie znajdziesz tam niczego, co nie działa! Efekty jakie uzyskałam w swoim życiu są ogromne, chociaż zajęło mi to prawie 10 lat, gdyż działałam po omacku, bez wsparcia ludzi, którzy się na tym znają. Dzisiaj możesz skorzystać z mojego doświadczenia zarówno zawodowego, jak i osobistego, i ogromnej wiedzy, którą zgromadziłam przez te lata. Możesz zmienić swoje życie znacznie szybciej niż ja, bo daję Ci gotowy schemat postępowania, wsparcie i opiekę podczas całego procesu!

Promocja jest ograniczona czasowo i ilościowo! Dołącz do Akademii już dzisiaj: https://beatabiegala.pl/1040-akademia/

Read More
szczęście jak bańka mydlana?
coaching, psychologia, Rozwój osobisty, Szczęście

Naucz się doceniać to co masz, a odnajdziesz szczęście!

Szczęście na wyciągnięcie ręki

Nasza rzeczywistość jest taka, jaką ją widzimy. To nasza prawda, nasz absolut. Czy jednak jest to prawda jedyna i ostateczna? Czy może prawdę można zmienić?

Szczęście nie jest rzeczą stałą. To coś, co czujemy. Przychodzi i odchodzi. Można by rzec, że szczęście to stan, w którym mamy na nosie różowe okulary, wszystko jest takie piękne, kolorowe, wszyscy się uśmiechają.

Czy tak jednak jest w rzeczywistości? A może szczęście to ten stan w którym pozwalasz sobie na smutek kiedy tego potrzebujesz i łzy w momencie, w którym chcą popłynąć?

szczęście jak bańka mydlana?

Czym szczęście nie jest

Szczęście nie zależy od warunków, które sobie stawiasz. Robisz to? Jak często mówisz do siebie: „będę szczęśliwy jak kupię auto”, „będę szczęśliwa jak wyjdę za mąż”, „będę szczęśliwy jak wybuduję dom, posadzę drzewo, spłodzę syna…” Można by wymieniać, ale po co. 

Przecież sam najlepiej znasz swoje wymówki, wiesz, na co czekasz, by móc w końcu, po wielu latach powiedzieć, że jesteś szczęśliwy, jesteś szczęśliwa! Bardzo chciałabym w tym miejscu napisać, że super, brawo, czekaj! Wszystko będzie ok!  Jednak wiem, że nie będzie. 

Nie ma takiej możliwości, by coś, jakaś rzecz, przedmiot, czy osoba sprawiły, że będziesz szczęśliwy. Może przez chwilkę poczujesz tą namiastkę szczęścia, zachłyśniesz się tym nowym czymś lub kimś, ale po chwili znowu to wróci… Wiesz o czym piszę, prawda? To to poczucie pustki w życiu. To uczucie pękającej bańki mydlanej! Przez chwilę było dobrze, miałaś nawet wrażenie, że to w końcu jest to! W końcu trafiłaś na coś, co Cię uszczęśliwia, to powoduje to uczucie drżenia serca, oczekiwania. 

Tak długo, jak będziesz stawiał warunki, jak będziesz uzależniała swoje szczęście od kogoś lub czegoś, to pękające bańki mydlane będą Ci towarzyszyć nieustannie! I nie idzie się do tego przyzwyczaić. pragnienie szczęścia jest wpisane w nasze serca i tego jednego głosu nie stłumisz nigdy i niczym. Nawet najdroższą zabawką tego świata.

To gdzie to szczęście znaleźć?

Tu gdzie jesteś. Właśnie w tym miejscu, w tym momencie odnajdziesz swoje szczęście. Zatrzymaj się i zauważ wszystko to, co jest dookoła Ciebie. Przyjrzyj się temu.

Popatrz na człowieka, którego mijasz codziennie w drodze do pracy. Zatrzymaj się i spójrz na psa, który szczeka na Ciebie zza płotu. A może merda ogonem? Usiądź wieczorem na kanapie, ale nie włączaj telewizora. Wycisz telefon, wyłącz powiadomienia z fb i zwyczajnie wsłuchaj się w ciszę. Pobądź w niej! Delektuj się nią. Chociaż kilka minut. 

Zajrzyj do swojej głowy, pewnie nie zawsze masz ku temu okazję. Jakie krążą w niej myśli, jakie emocje wywołują. Pobądź w tym bez oceniania, a tylko z akceptacją. Masz prawo czuć to co czujesz! I masz prawo z tym pobyć po to, by następnie odpuścić. 

Odpuszczenie wszystkich żali, wybaczenie krzywd nie oznacza, że teraz nie masz już tego pamiętać. Chodzi raczej o to, by wspomnienie nie raniło. Naucz się wdzięczności. To niesamowite uczucie, które ma moc większą od wszystkiego. Wdzięczność to właśnie docenienie, zauważenie wszystkich drobiazgów, które składają się na Twoje życie. To coś, co obudzi w Tobie radość i chęć do dalszej wędrówki przez życie, bez czekania na efekt wow! 

Przestań szukać, bo wszystko masz na wyciągnięcie ręki… zwłaszcza szczęście!

A jeśli jeszcze nie wiesz co chcesz robić w przyszłym roku, to zapraszam Cię na moje warsztaty rozwojowe  „7 ZASAD SPEŁNIANIA MARZEŃ+MAPA MARZEŃ” które odbędą się już 5 stycznia w Poznaniu! Nie zwlekaj, podejmij decyzję o zmianie właśnie teraz!

Wobec wszystkiego, co Ci się przydarza, możesz albo sobie współczuć, albo traktować to, co się stało, jako prezent. Wszystko jest albo okazją do rozwoju, albo przeszkodą, która zatrzyma Twój rozwój. Wybór należy do Ciebie”.

                                                                     Wayne W. Dyer.

Read More
przeszkody
coaching, Rozwój osobisty, Szczęście

Co zrobić, kiedy pojawiają się przeszkody

przeszkody

Przeszkody w drodze do celu

Każdy z nas zna ten stan, wręcz upojenie szczęściem, kiedy wszystko wychodzi nam tak, jak powinno wychodzić! Masz ułożony plan, wszystko rozpisane na najdrobniejsze cele z terminem realizacji. Każdego dnia wychodzisz ze swojej strefy komfortu i wciąż robisz coś, by Twoje plany, wszystkie te drobne cele zostały przez Ciebie zrealizowane. 

Wiesz, że tam na końcu czeka na Ciebie nagroda: to coś, o czym od zawsze marzyłaś. Jednak czasem jest tak, że nie wychodzi. Przeszkoda za przeszkodą, wiatr wieje w oczy, a życie rzuca kłody pod nogi. Przeszkody piętrzą się, a Ty tracisz rozeznanie, co jest właściwe i dobre dla Ciebie. Tempo działania przypomina ślimaka, przedzierającego się przez chaszcze.

Jak sobie z tym poradzić?

Trudny czas

W ostatnim czasie w moim życiu wydarzyło się wiele różnych rzeczy i sytuacji, które mówiły mi, że coś jest nie tak. Zawaliłam termin spotkania i straciłam klientkę. Mój czas pracy wydłużył się niewiarygodnie do 10-12 godzin na dobę, a rodzinę widziałam najczęściej w piżamach: rano, kiedy wychodzili z łóżek, a ja spieszyłam, by chociaż obiad im ugotować i lecieć do pracy, i wieczorem, kiedy już wracałam… też byli w piżamach. Coś poszło nie tak.

Moje samopoczucie zaczęło się pogarszać, a ja zaplątana w zobowiązania, które wzięłam sobie na głowę, coraz częściej zasypiałam na stojąco, czy w warunkach w ogóle nie przeznaczonych na taką czynność. Doszła dodatkowo frustracja wynikająca z faktu, że poczułam się wykorzystywana. Wciąż ktoś coś ode mnie chciał, nie dając nic od siebie.

Dawałam, dawałam, dawałam, aż coś we mnie pękło. Powiedziałam samej sobie dość i teraz każdego dnia rozplątuję supełki, które zawiązywałam przez ostatni czas.

Przeciwności, z którymi musimy się zmierzyć, często sprawiają, że stajemy się silniejsi. A to, co dziś wydaje się stratą, jutro może okazać się zyskiem

                                                 - Nick Vujicic -

Jak poskładać się na nowo?

Kiedy dopada Cię taki trudny czas i sprawy zaczynają się piętrzyć, a Ty nie wiesz już co jest prawdą, co fałszem, co jest dla Ciebie dobre, a co jest złe, to warto wtedy powiedzieć sobie STOP!

To moja metoda. Kiedy w moim gabinecie mam zajęcia z dzieckiem z autyzmem, które określane jest w środowisku  jako „trudne” albo jeszcze gorzej „agresywne” to robię stop.

Mówię sobie stop, kiedy sama zaczynam używać etykiet. Mówię też stop do dziecka, które z różnych przyczyn zaczyna krzyczeć, wpada w spiralę samonakręcania się. To pomaga! Z reguły pozwala na chwilowe oderwanie uwagi dziecka i przekierowania jej na coś innego. Czasem wystarczy tylko kilka sekund. I następuje zmiana. Kiedy jednak dzieje się coś w środku mnie, to ten STOP ma trochę inny wymiar.

Tu nie wystarczą sekundy. Zatrzymuję się i trwam tak przez chwilę. Dłuższą, bądź krótszą, tyle ile czuję, że potrzebuję. Mam taką swoją metodę, że staram się stanąć z boku i poobserwować jak widz, jak zwykły obserwator, co też się dzieje pomiędzy mną samą, a… Jakie emocje są obecne we mnie w tej właśnie chwili? Jakie myśli mi towarzyszą. Obserwuję je bez oceniania.

Taka postawa powoduje, że potrafię uwolnić się od pojawiających się myśli i emocji. Rośnie też we mnie poczucie świadomości co mi pomaga, jakie emocje towarzyszą różnym wydarzeniom. Obserwuję też swoje ciało: w którym miejscu pojawia się dana emocja. Zauważyłam taką zależność, że jak tłumiłam w sobie emocje związane z tym, że chciałabym komuś powiedzieć coś, co w odczuciu tej osoby mogłoby być odebrane jako atak, i decydowałam, by jednak tego nie mówić, to emocje te zbierały się w moim gardle. Jakby niewypowiedziane słowa ugrzęzły w nim i nie chciały pójść.

To oczywiście moja subiektywna opinia, coś, co dzieje się bezpośrednio z moim ciałem, jednak pytam czasem moje klientki gdzie czują emocje i mają podobne spostrzeżenia, że ukrywają się w ich ciałach. Nade wszystko należy pamiętać, że obserwacja emocji to proces, który musi chwilę potrwać. Daj sobie czas, zwłaszcza, jeśli dopiero zaczynasz pracę z obserwacją swoich myśli! 

Przeszkody będą się pojawiały. Tego nie zmienimy, a kiedy emocje piętrzą się i atakują z różnych stron może Ci się wydawać, że gorzej już być nie może. Jednak pamiętaj, że trening czyni mistrza, więc ćwicz, nawet jeśli początkowo nie wszystko będzie wychodziło.

Mam jeszcze kilka sprawdzonych technik, które stosuję. To metoda kostki lodu bądź kartki papieru. Jeśli chcesz dowiedzieć się na czym one polegają, napisz do mnie na adres: kontakt@beatabiegala.pl

W stronę szczęścia

Wgląd w samego siebie to część tajemnicy szczęśliwego życia. Umiejętność ta pozwoli Ci na szybsze odkrycie Twojej recepty na szczęście.  

Spróbuj, a zapewniam Cię, że nie pożałujesz. Doświadczanie emocji, nawet tych, które uważamy, że są negatywne czy dla nas niedobre dają nam możliwość poznania siebie i zdecydowanie łatwiejszego przechodzenia przez kolejne poziomy życia.

Przeszkody będą się pojawiać, ważne, by umieć na nie spojrzeć jak na doświadczenie, z którego wyciągniesz lekcję.

Read More
Rozwój osobisty, Szczęście

Rozwojowy Kwadrans odc. 12 – jak pokonać negatywne przekonania

 

Rozwojowy Kwadrans dla Ciebie

W 12 odcinku cyklicznych live na fb Rozwojowy Kwadrans możesz wysłuchać i zobaczyć, jak zmienić negatywne przekonania. Przekonania, które zamiast nas wspierać, sabotują nasze działania i powodują, że wyznaczane przez nas cele nie są realizowane.

A przeczytasz więcej o tym temacie w moim poście TUTAJ!

Rozwojowy Kwadrans to cotygodniowe spotkania na moim fp na facebooku W drodze po szczęście.    

W każdy wtorek poświęcam kilkanaście minut na to, by przekazać Ci jakieś wskazówki, rady, konkretne ćwiczenia z zakresu rozwoju osobistego, a wszystko to po to, by dawać jak najwięcej wartości! Zapisz sobie w kalendarzu: wtorek, godz. 10.00!

Read More
Rozwój osobisty, Szczęście

Jakie przekonania sabotują Twoje życie?

Kłamstwo

Mówi się, że kłamstwo zasłyszane 1000 razy staje się prawdą. Jeśli tak jest, a niby dlaczego miałoby to być kłamstwem, to ten wpis nie będzie fajny, nie będzie łatwy, ani nie będzie przyjemny. Dzisiaj raczej zmuszę Cię do tego, byś wejrzała w głąb siebie albo… sprawię, że już nigdy na mojego bloga nie wrócisz…

Mam jednak takie poczucie, że czasem tak trzeba, żeby trochę popchnąć kogoś, by wyszedł ze swojej strefy komfortu. Tylko trzeba to robić delikatnie, bo odpowiedzialność pozostaje zawsze po tej drugiej stronie. dzisiaj więc wypycham Cię troszkę z wygód i przyjemności, ale Tobie zostawiam to, co z tym zrobisz.

Jeśli tylko przeczytasz i zapomnisz, to znaczy, że nic nie zrobiłaś.Dzisiaj zajmiemy się tym, by zmienić Twoje negatywne przekonania.

O czym kłamiesz?

Kłamstwo usłyszane 1000 razy staje się prawdą… W takim razie ja dzisiaj pytam Ciebie: co kłamiesz samej sobie na swój temat? Jakie myśli krążą w Twojej głowie, a potem stają się Twoimi słowami, które rozsiewasz wśród znajomych, rodziny i pozwalasz, by w to uwierzyli? Bądź przez chwilę z samą sobą szczera i zrób szybki test. 

Przeczytaj poniższe przekonania i odpowiedz sobie w ilu procentach zgadzasz się z każdym z nich:

  1. Nie jestem wystarczająco dobra.
  2. Moje życie nie jest takie jakiego chciałam.
  3. Mam mało pewności siebie.
  4. Żeby być szczęśliwą muszę mieć dużo pieniędzy.
  5. Mam dużo problemów.
  6. Życie jest ciężkie.
  7. Trudno mi uczyć się nowych rzeczy.
  8. Mam beznadziejną pracę.
  9. Nigdy nie będę szczęśliwa.
  10. Jestem brzydka
  11. itp…

To tylko taka próbka. Negatywnych przekonań jest znacznie więcej i nie wszystkie które tutaj wypisałam muszą dotyczyć Ciebie. Jednak jeśli przy którymś masz więcej niż 50%, to możesz być pewna, że to przekonanie ogranicza Cię w jakimś stopniu.

Zmień negatywne przekonania

To co możesz teraz zrobić, to wziąć kartkę papieru i wypisać wszystkie myśli na temat życia, miłości, przyjaźni, domu rodzinnego i wszystkiego co Ciebie dotyczy. Na razie wypisz wszystko, nie tylko te negatywne, ale pozytywne również. Podchodź do tego ćwiczenia kilka razy. Obserwuj, co dzieje się z Twoim ciałem, Twoimi emocjami. Czujesz gdzieś ucisk?  

Spójrz jeszcze raz na swoją kartkę i zastanów się, które przekonania przeszkadzają Ci najbardziej? Które najbardziej utrudniają Ci życie? Wypisz je na osobną kartkę, ale tej pierwszej nie wyrzucaj, przyda Ci się jeszcze.

Jeśli już wypisałaś te najtrudniejsze dla Ciebie przekonania, to wybierz jedno. Będziemy zajmować się każdym z nich w odpowiednim czasie. Masz już wybrane to jedno? Zapisz je na osobnej kartce na samym środku dużymi literami. 

Teraz zastanów się jak to przekonanie manifestuje się w Twoim życiu? Jakie zachowania powoduje, jakie słowa wypowiadasz do najbliższych, co robisz, a czego nie robisz? Wszystko co wypiszesz będzie są to konsekwencje tego właśnie przekonania.

Za każdym przekonaniem są zachowania

I teraz najważniejsze: co chcesz z tym zrobić? Masz swoją kartkę z przekonaniem i wszystkimi negatywnymi zachowaniami, które wynikają z tego przekonania. Wyrzucisz tylko kartkę do śmieci, czy wyrzucisz ze swojego życia wszystko to, co wynika z tego przekonania?

Jeśli postanowiłaś właśnie zmienić to przekonanie, to weź teraz czystą kartkę i do dzieła. Zapisz nowe przekonanie, ale tym razem pozytywne. Nie używaj w zdaniu słowa „nie”, Twoja podświadomość go nie zna. 

Przykład: negatywne przekonanie „Nigdy nie będę szczęśliwa” zamień na „To ja kreuję swoje szczęście”. Tak jak w przypadku negatywnego przekonania wypisywałaś rożne zachowania, które wynikały z przekonania, teraz zrób to samo, ale w pozytywny sposób. Jeśli to Ty kreowałabyś swoje szczęście, to co wtedy robiłabyś? Musisz się zastanowić teraz jaka jest definicja Twojego szczęścia, co musi się zadziać, że stwierdzisz, że jesteś szczęśliwa? Jakie relacje będziesz miała z innymi? Co się będzie działo w Twojej pracy? Co w Twoim domu? 

Wypisz wszystkie zachowania jakie będą częścią Ciebie, kiedy będziesz szczęśliwa. Możesz wypisać na zasadzie odwrotności zachowań, które wypisałaś przy negatywnym zachowaniu, możesz dołożyć swoje. Obserwuj samą siebie, co czujesz? Jak reaguje Twoje ciało? Dla mnie samo pisanie o szczęściu jest sygnałem dla organizmu i moje plecy stają się prostsze, a na moich ustach przez cały czas gości uśmiech. Bije ode mnie radość i inni to widzą. 

Siedzę właśnie w KFC, czekam, aż syn skończy terapię u psychologa i widzę, jak co chwilę ktoś na mnie spogląda. Piszę do Ciebie i cały czas się uśmiecham, bo pisanie bloga o rozwoju to jedna z tych rzeczy, która mnie uszczęśliwia.

Teraz już z górki

A jak już wypiszesz wszystkie pozytywne zachowania, myśli, afirmacje, to jedyne co pozostaje Ci do zrobienia, to wprowadzić je w życie. Pamiętaj, że kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą, a jeśli zaczniesz się zachowywać tak, jakbyś była szczęśliwa, to znacznie szybciej uzyskasz ten stan! Sprawdź sama! U mnie ten sposób jest niezawodny!

Jak już zaczniesz wprowadzać nowe zachowania do swojego życia, to obserwuj siebie, swoje otoczenie i zmiany jakie zaczną się dziać! Zacznij działać i bądź szczęśliwa! 

O działaniu, czyli proaktywności przeczytasz TUTAJ!!!
Powodzenia!!!

Chcesz zobaczyć jak opowiadam o tym konkretnym ćwiczeniu? Zapraszam TUTAJ!


Read More